Na dobre i na złe. I na Dzień Zakochanych. I nie tylko...
26 Kwiecień 2017    |    Imieniny obchodzą: Maria, Marcelina, Marzena
ślubosfera historie miłosne prawdziwe historie Na dobre i na złe. I na Dzień Zakochanych. I nie tylko...

Na dobre i na złe. I na Dzień Zakochanych. I nie tylko...

WalentynkiZłączeni przysięgą małżonkowie mogą świętować walentynki codziennie – tym bardziej że ich patronem jest święty Walenty.

 

 

„W ramach licznych rozmów kobiet z kobietami, w tym przypadku o planowanym ślubie, powiedziała mi znajoma, że ślub wiele zmienia, że nie da się tego opisać, ale czuje się różnicę po ślubie. Nie umiała tego wyjaśnić, powiedziała, że to się czuje, całą duszą” - pisze M. i stara się wyjaśnić, jaka to jednak różnica być w małżeństwie – bo obchodząc pół-rocznicę ślubu dobrze wciąż pamięta, jak było przed i wie już, jak wiele ślub w życiu zmienia.

 

Na dobre i na złe

 

Jutro minie 6 miesięcy od naszego ślubu i oboje czujemy różnicę. Jest pełniej, piękniej i tak, jak nam mówił Ksiądz na naukach, czuje się tę piękną obecność między nami oraz dobro i ciepło.

 

Wiele lat praca wypełniała mnóstwo czasu w moim życiu, teraz wiem, że za długo i za bardzo. Wreszcie udało mi się odnaleźć odpowiedni dystans, odsunąć ją na należne jej miejsce, a resztę czasu i przestrzeni oddać ukochanej osobie.

 

Dla mnie na dobre i na złe jest ogromnym zobowiązaniem, obietnicą składaną przed ołtarzem, nie tylko ukochanemu. To zobowiązanie i nadzieja. Zaufanie i obietnica.

 

Bywa nam też trudno, pracujemy, zmieniamy prace, zakładamy firmy, oszczędzamy i inwestujemy, cieszymy się zdrowiem lub razem chorujemy, ale na dzień dobry i na dobranoc często mówimy sobie: damy radę, razem damy radę. Na dobre i na złe, razem.

 

W bogactwie i w biedzie

 

Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.

 

Pieniądze szczęścia nie dają, mówi popularne powiedzenie. Spójrzcie na wielu bogatych, goniących za szczęściem, za radością, spełnieniem, a nadal samotnych, zapomnianych, spalających się w pogoni za uczuciem, towarzystwem, dobrem. I cóż, że nie stać nas na wakacje na Karaibach, cóż, że jeżdżę 14-letnim autem, cóż, że nie noszę markowych ubrań i nie mogę sobie pozwolić nawet raz w miesiącu na teatr, że nie byłam od dawna w kinie?

 

Może kiedyś będziemy się śmiać z tych drobnych niedostatków, może już tak zostanie. Ale będzie też przy mnie ukochana osoba, z którą będę mogła podzielić się każdą radością, pięknym zachodem słońca, nowym meblem, lub po prostu miłym, nawet jeśli skromnym śniadaniem...

 

Warto wiedzieć, że święty Walenty jest nie tylko patronem zakochanych, ale przede wszystkim małżonków, a walentynki to w takim razie bardzo małżeńskie święto. Jeśli macie podobne doświadczenia w małżeństwie, jeśli zauważacie, jak wiele troski i pomocy stale otrzymujecie w imię miłości i wbrew przeciwnościom, napiszcie do nas o swoich doświadczeniach: redakcja (at) slubosfera.pl

 

Warto przeczytać:

prawdziwe historie - spis treści:

Na dobre i na złe. I na Dzień Zakochanych. I nie tylko...

Na dobre i na złe. I na Dzień Zakochanych. I nie tylko...

Złączeni przysięgą małżonkowie mogą świętować walentynki codziennie – tym bardziej że ich patronem jest święty Walenty.  

Na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie, czyli dzień (jak co dzień) zakochanych

Na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie, czyli dzień (jak co dzień) zakochanych

Warto wiedzieć, że święty Walenty jest też patronem małżonków, a przysięga małżeńska sprawia, że niemal codziennie są walentynki, jak pisze nasza czytelniczka...  

Strona używa plików cookie. Aby dowiedzieć się więcej, kliknij.

Rozumiem.